Coraz częściej inwestorzy rezygnują z wiatrołapu w domu. Warto jednak pamiętać, że choć dzięki temu zyskuje się więcej powierzchni użytkowej to jednak nie można zapominać, że pełni on ważne funkcje. Chroni przed zimnem i izoluje od hałasu. Kiedy można z niego zrezygnować, a kiedy lepiej go zostawić.

Jak dotąd nie ma wymogów prawnych co do umieszczania wiatrołapu w domu jednorodzinnym. Należy jedynie zabezpieczyć wejścia z zewnątrz do budynku przed nadmiernym dopływem chłodnego powietrza przez zastosowanie przedsionka, kurtyny powietrznej lub innych rozwiązań nieutrudniających ruchu. Dlatego jeśli zastosujemy inne rozwiązania izolacyjne, wiatrołap nie jest konieczny.

Jednak należy pamiętać, że wiatrołap ma wiele zalet. Pełni funkcję bariery termicznej, która chroni przed chłodem, przeciągami oraz hałasem. Jest szczególnie potrzebny jeśli wejście do naszego domu wychodzi na południową lub południowo-zachodnią stronę. To również pierwsze pomieszczenie, do którego wchodzimy i dzięki któremu nie roznosimy błota oraz piasku do pozostałej części domu. To też idealne miejsce na stojaki na buty, wieszak na odzież, a nawet szafę wnękową. Jeśli jest bardzo duży to możemy w nim przechowywać również rower lub wózek dziecięcy.  To również pomieszczenie, którym usytuowane są zwykle drzwi do pomieszczeń gospodarczych, garażu lub kotłowni.

Wiatrołap świetnie się sprawdza w domach przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej, możemy, bowiem z niego zrobić poczekalnię dla klientów.

Dlaczego warto zostawić wiatrołap? Jego zastosowanie ułatwi nam manewrowanie skrzydłem drzwi wejściowych, zwłaszcza, jeśli będą się otwierać do środka. Dzięki temu będziemy mogli ułożyć przed drzwiami wycieraczkę i zabezpieczyć się przed błotem wnoszonym do wewnątrz.  Zaletą takich drzwi jest też to, że nie musimy wychylać się na zewnątrz wpuszczając gości do środka.

PODOBNE ARTYKUŁY

BRAK KOMENTARZY

Zostaw komentarz: